Rok 2025 przyniósł przełomowe dane. Aż 11 milionów dorosłych Amerykanów sięgnęło po psylocybinę w ciągu ostatniego roku. Nowy raport RAND Corporation rzuca światło na to, jak zmieniają się nawyki społeczeństwa. Mikrodawkowanie przestało być niszową ciekawostką. Stało się masowym zjawiskiem.
Spis treści ▼
Badanie przeprowadzono we wrześniu 2025 roku. Objęło ono reprezentatywną grupę ponad 10 tysięcy dorosłych osób. Wyniki są jasne: psychodeliki wchodzą do głównego nurtu.
Najpopularniejsze psychodeliki – co wybierają Amerykanie?
Badacze zapytali respondentów o użycie różnych substancji w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Wyniki pokazały wyraźną dominację grzybów psylocybinowych. Jednak w czołówce znalazły się też inne, ciekawe pozycje.
Oto lista obejmująca najpopularniejsze psychodeliki w USA (2025):
- Psylocybina (magiczne grzyby) – 11 mln użytkowników (4,26%).
- MDMA (Ecstasy/Molly) – 4,7 mln użytkowników (1,81%).
- Amanita muscaria (Muchomor czerwony) – 3,5 mln użytkowników (1,34%).
- Ketamina – 3,3 mln użytkowników (1,26%).
- LSD (Kwas) – 3 mln użytkowników (1,15%).
Zaskakująca pozycja Muchomora czerwonego
Szczególną uwagę zwraca trzecie miejsce. Zajmuje je Amanita muscaria. To legalny w wielu miejscach grzyb, który zyskuje na popularności – zwłaszcza w Polsce. Wyprzedził on tak znane substancje jak LSD czy ketamina.
Mikrodawkowanie to już codzienność
Raport RAND skupił się mocno na mikrodawkowaniu. To przyjmowanie małych ilości substancji (np. 10% pełnej dawki). Celem nie jest „trip” czy halucynacje. Użytkownicy chcą poprawić nastrój, kreatywność lub leczyć lęk.
Dane z raportu robią wrażenie:
- Około 10 milionów Amerykanów mikrodawkowało psylocybinę, LSD lub MDMA.
- Wśród użytkowników psylocybiny, aż 69% spróbowało mikrodawkowania.
- Dla LSD ten odsetek wynosi 59%, a dla MDMA – 65%.
To pokazuje zmianę w podejściu do tych substancji. Ludzie szukają w nich narzędzia do codziennego funkcjonowania. Traktują je coraz częściej jak suplementy, a nie tylko używki imprezowe.
Jak często sięgamy po psychodeliki?
Liczba użytkowników to jedno. Ważna jest też częstotliwość użycia. Tutaj psylocybina również jest bezkonkurencyjna.
W 2025 roku Amerykanie spędzili łącznie ponad 200 milionów dni na używaniu psylocybiny. Co ciekawe, prawie połowa z tych dni (47%) dotyczyła mikrodawkowania. Oznacza to około 102 miliony dni „na mikrodawce”.
Dla porównania:
- MDMA: 62,5 miliona dni użycia (42% to mikrodawkowanie).
- LSD: 21 milionów dni użycia (41% to mikrodawkowanie).
Co to oznacza dla przyszłości?
Dane te są kluczowe dla polityków i badaczy. Zakazy prawne nie zatrzymują rosnącej fali zainteresowania. Społeczeństwo szuka alternatywnych metod dbania o zdrowie psychiczne.
Wzrost popularności Amanita muscaria może wynikać z jej legalności. Z kolei dominacja psylocybiny pokazuje, że jest ona postrzegana jako najbezpieczniejsza lub najbardziej dostępna.
Raport RAND to sygnał, że rynek psychodelików dojrzewa. Użytkownicy są coraz bardziej świadomi. Eksperymentują z dawkami i szukają zastosowań terapeutycznych na własną rękę.









