Prawie połowa amerykańskich lekarzy opiekujących się chorymi na nowotwory usłyszała już od pacjenta pytanie o terapię wspomaganą psychodelikami. Czterech na pięciu przyznało, że nie czuje się swobodnie, doradzając w tej sprawie. To główny wynik ankiety ogłoszonej 28 sierpnia 2026 roku w piśmie „American Journal of Hospice and Palliative Medicine”.
Spis treści ▼
Badanie nie sprawdzało, czy psylocybina, ketamina albo MDMA komukolwiek pomagają. Mierzyło co innego: co o tych substancjach wiedzą klinicyści, do których pacjenci przychodzą z pytaniami. Wynik mówi więc o luce w przygotowaniu personelu, nie o samych terapiach.
Kto właściwie odpowiedział na ankietę
Zespół kierowany przez Krishnę Hanubala z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine prowadził anonimową ankietę internetową od grudnia 2024 do czerwca 2025 roku. Zaproszenia trafiły do personelu medycznego opiekującego się pacjentami onkologicznymi w pięciu ośrodkach akademickich w Kalifornii, Karolinie Południowej i na Florydzie, do jednej placówki pozaakademickiej w Georgii oraz do około 4500 członków American Academy of Hospice and Palliative Medicine.
Zaproszono 5084 osoby. Odpowiedziało 385, czyli 8 procent. Udział był dobrowolny.
I tu potrzebne jest zastrzeżenie, które w nagłówkach zwykle ginie: to nie była próba losowa. Przy odsetku odpowiedzi na poziomie 8 procent o kształcie wyników decydują ci, którzy sami postanowili ankietę wypełnić — a temat psychodelików przyciąga zarówno osoby nim zainteresowane, jak i wyraźnie sceptyczne. Takie badanie opisuje 385 respondentów, a nie populację amerykańskich onkologów i lekarzy medycyny paliatywnej. Żadnej z podanych niżej liczb nie wolno czytać jako „tyle procent lekarzy w USA”.
Druga rzecz: choć praca mówi o lekarzach onkologicznych, 85 procent respondentów stanowili lekarze medycyny paliatywnej. Próba przechyliła się w stronę bazy członkowskiej towarzystwa hospicyjno-paliatywnego, a nie onkologów prowadzących leczenie przeciwnowotworowe.
Psychodeliki, onkologia i opieka paliatywna — co pokazała ankieta
Kluczowe liczby układają się w prostą historię. 49 procent badanych dostało już od pacjenta pytanie o terapię wspomaganą psychodelikami. 80 procent nie czuło się swobodnie, doradzając w tej sprawie. Status prawny i regulacyjny tych substancji znało 44 procent — czyli większość go nie znała, mimo że proces rejestracyjny psylocybiny w FDA trwa i regularnie wraca w doniesieniach branżowych.
Jako główne obawy respondenci wskazywali nieznane interakcje z leczeniem przeciwnowotworowym oraz bezpieczeństwo u osób z chorobami współistniejącymi typowymi dla onkologii. To zastrzeżenia farmakologiczne, nie światopoglądowe. Co mogłoby zmienić ich podejście? Więcej szkoleń i dostęp do ośrodków doświadczonych w prowadzeniu takich terapii.
Co wiązało się z gotowością do rekomendacji
W analizie wieloczynnikowej z większą skłonnością do rozważenia terapii psychodelicznej wiązały się trzy czynniki: znajomość napływających danych badawczych, wiedza o statusie prawnym substancji oraz wcześniejsze pytanie zadane przez pacjenta.
Nie wiązały się natomiast wiek lekarza, specjalizacja ani pozostałe cechy demograficzno-zawodowe. To korelacje z badania przekrojowego, nie związek przyczynowy: nie wynika z nich, że szkolenie zmieniłoby czyjeś stanowisko.
Skąd wzięło się porównanie ze wspomaganym umieraniem
Przy okazji tej pracy krąży zestawienie: dostęp do wspomaganego umierania jest, do terapii psychodelicznej nie. Nie pochodzi ono z omawianej ankiety — amerykańska praca w ogóle nie dotyka tego tematu.
Zestawienie pochodzi z innego badania. W czerwcu 2026 roku zespół z Uniwersytetu Calgary ogłosił w piśmie „Global Advances in Integrative Medicine and Health” pracę jakościową opartą na pogłębionych wywiadach z 12 pracownikami ochrony zdrowia w Kanadzie. Jednym z wątków, które wyłoniły się z analizy tematycznej, było napięcie etyczne dostrzegane przez rozmówców: w Kanadzie funkcjonuje procedura medycznej pomocy w umieraniu (MAiD), a terapia psychodeliczna u kresu życia pozostaje obwarowana ograniczeniami. Wypowiedź jednego z uczestników trafiła do tytułu pracy.
To relacja z rozmów z 12 osobami, a nie pomiar rozpowszechnienia poglądu. Przytaczamy, co badacze zapisali jako opinie swoich rozmówców — redakcja nie zajmuje stanowiska w sprawie wspomaganego umierania. Kanadyjskie ramy prawne nie mają zresztą odpowiednika w Polsce: polski kodeks karny penalizuje zabójstwo na żądanie (art. 150) oraz doprowadzenie człowieka do targnięcia się na własne życie (art. 151).
Ciekawy jest rozjazd między klinicystami a opinią publiczną: w sondażu, o którym pisaliśmy wcześniej, 79 procent Kanadyjczyków popierało leczenie psylocybiną lęku egzystencjalnego u pacjentów u schyłku życia.
Czego z tych badań nie wynika
Żadna z dwóch prac nie mówi niczego o skuteczności psychodelików — obie badają postawy, wiedzę i bariery po stronie personelu. Jakość dowodów w tym obszarze bywa zresztą przedmiotem sporu, co pokazał przegląd kwestionujący siłę dowodów dla MDMA w PTSD.
W Polsce psylocybina i MDMA pozostają nielegalne i nie istnieje legalna ścieżka terapeutyczna z ich użyciem. Ketamina jest zarejestrowanym lekiem anestezjologicznym, a esketamina donosowa ma rejestrację europejską w depresji lekoopornej — to jednak inny kontekst niż opieka u kresu życia.
Podsumowanie
Amerykańska ankieta pokazuje lukę, nie przełom: pacjenci pytają, personel medyczny w większości nie czuje się przygotowany do odpowiedzi, a znajomość przepisów jest wyrywkowa. Ośmioprocentowy odsetek odpowiedzi i przewaga lekarzy paliatywnych każą traktować podane wartości jako opis tej grupy, nie diagnozę środowiska.
Najczęstsze pytania
Ile osób wzięło udział w amerykańskiej ankiecie? Zaproszono 5084 osoby, odpowiedziało 385, czyli 8 procent. Dane zbierano od grudnia 2024 do czerwca 2025 roku w kilku stanach USA.
Czy wyniki opisują wszystkich amerykańskich onkologów? Nie. Dobór był samoselekcyjny, a 85 procent respondentów stanowili lekarze medycyny paliatywnej, nie onkolodzy prowadzący leczenie przeciwnowotworowe.
Czego najbardziej obawiali się ankietowani? Nieznanych interakcji psychodelików z leczeniem przeciwnowotworowym oraz bezpieczeństwa u pacjentów z chorobami współistniejącymi.
Czy badanie dowodzi, że psychodeliki działają w onkologii? Nie. Ankieta mierzyła wyłącznie postawy i wiedzę lekarzy, a nie efekty kliniczne.
Czy w Polsce można skorzystać z terapii psychodelicznej? Nie. Psylocybina pozostaje w Polsce substancją nielegalną i nie ma legalnej ścieżki terapeutycznej z jej użyciem.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.
Źródła
- Hanubal K.S. i in., Oncology Providers’ Perspectives on Psychedelic-Assisted Therapy, American Journal of Hospice and Palliative Medicine, 28.08.2026 — DOI: 10.1177/10499091261483604, https://doi.org/10.1177/10499091261483604
- Rekord w bazie PubMed (PMID 42661611) — https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/42661611/
- Schuman H.D.M. i in., Healthcare Providers’ Perspectives on Psychedelic-Assisted Therapies Across Clinical Contexts, Global Advances in Integrative Medicine and Health, czerwiec 2026 — DOI: 10.1177/27536130261459354, https://doi.org/10.1177/27536130261459354










