Strona głównaBadaniaCzy korzyści z psychodelików są przesadzone? Nowe badanie o doborze próby

Czy korzyści z psychodelików są przesadzone? Nowe badanie o doborze próby

Duża część tego, co wiemy o wpływie psychodelików na jakość życia, pochodzi z ankiet internetowych. Ich uczestników rekrutuje się zwykle tam, gdzie łatwo ich znaleźć: na forach tematycznych, w grupach społecznościowych, wśród osób zainteresowanych tematem. Nowa praca opublikowana w Journal of Psychoactive Drugs sprawdza, ile ta wygoda kosztuje.

- Reklama -baner sklepu PsyloShop.pl, który sprzedaje growkity grzybów psylocybinowych. Na obrazku widać logo PsyloShop, napis BEZOBSŁUGOWE GROWKITY GRZYBÓW PSYLOCYBINOWYCH oraz ilustrację przedstawiającą grzyby psylocybinowe

Jak zaprojektowano badanie

Zespół związany z Uniwersytetem w Lund zebrał 1182 osoby, z których każda miała za sobą doświadczenie z psychodelikami. Kluczowy był podział: 583 uczestników pochodziło ze społeczności entuzjastów, a 599 z próby zbliżonej do populacji ogólnej.

To rozróżnienie jest sednem eksperymentu. Obie grupy brały psychodeliki — różniło je to, gdzie badacze po nie sięgnęli. Gdyby sposób rekrutacji nie miał znaczenia, obie grupy powinny raportować podobne efekty.

- Reklama -baner sklepu 420Market.pl, który sprzedaje waporyzatory i akcesoria dla palaczy marihuany

Co się okazało

Nie raportowały. Entuzjaści deklarowali istotnie większy pozytywny wpływ doświadczenia psychodelicznego na jakość życia niż osoby z próby ogólnej — mimo że w obu grupach chodziło o substancje z tej samej rodziny.

Grupy różniły się też profilem osobowości. Entuzjaści wypadali wyżej w skalach otwartości na doświadczenie, ekstrawersji i ugodowości. To ważne, bo te same cechy wiążą się z bardziej pozytywną oceną nietypowych przeżyć w ogóle, niezależnie od tego, co je wywołało.

Dlaczego to problem metodologiczny, a nie polityczny

Warto od razu rozbroić dwie skrajne interpretacje. Praca nie dowodzi, że psychodeliki nie działają — nie o tym jest. Nie jest też argumentem za tym, by badania nad nimi wstrzymać.

Pokazuje coś węższego i bardziej praktycznego: jeśli rekrutujesz uczestników wśród osób, dla których psychodeliki są elementem tożsamości, dostajesz odpowiedzi przesunięte w stronę entuzjazmu. Skala tego przesunięcia była do tej pory raczej przeczuwana niż zmierzona.

To nie jedyny sposób, w jaki konstrukcja badania kształtuje wynik — przy terapii wspomaganej MDMA problemem okazuje się zaślepienie.

Konsekwencja dotyczy przede wszystkim badań ankietowych i obserwacyjnych — a więc tej części literatury, która najczęściej trafia do mediów w formie „badanie pokazuje, że psychodeliki poprawiają…”. Badania kliniczne z randomizacją i grupą kontrolną rządzą się innymi prawami, choć i tam rekrutacja bywa nieprzypadkowa.

Co z tym zrobić

Autorzy formułują wniosek ostrożnie: przy interpretowaniu deklarowanych korzyści trzeba brać pod uwagę, skąd wzięła się próba, a przyszłe badania powinny dążyć do rekrutacji bardziej reprezentatywnej.

Dla czytelnika doniesień naukowych praktyczna wskazówka jest jedna. Czytając kolejną ankietę o psychodelikach, warto sprawdzić w sekcji metod, gdzie szukano uczestników. Jeśli byli to użytkownicy forum tematycznego, wynik mówi przede wszystkim o tej społeczności, a niekoniecznie o ludziach w ogóle.

Podsumowanie

Badanie z Lund nie podważa terapeutycznego potencjału psychodelików. Pokazuje natomiast, że część optymistycznych liczb krążących w debacie pochodzi z prób, które od początku były przechylone. To akurat dobra wiadomość dla samej dziedziny — świadomość takiego obciążenia jest warunkiem rzetelniejszych badań, a nie argumentem przeciw nim.

Najczęstsze pytania

Ilu uczestników objęło badanie? 1182 osoby z wcześniejszym doświadczeniem psychodelicznym: 583 ze społeczności entuzjastów i 599 z próby ogólnej.

Na czym polega błąd doboru próby? Na tym, że sposób rekrutacji uczestników z góry przesądza o charakterze odpowiedzi. Osoby zaangażowane w temat oceniają swoje doświadczenia inaczej niż przypadkowi użytkownicy.

Czy to znaczy, że psychodeliki nie pomagają? Nie. Badanie dotyczy metodologii ankiet, a nie skuteczności substancji. Nie ocenia badań klinicznych.

Gdzie opublikowano pracę? W Journal of Psychoactive Drugs, DOI: 10.1080/02791072.2026.2644856.

Źródła

  • Selection Bias in Psychedelic Research: Comparing Self-Reported Quality-Of-Life Impact Between Enthusiasts and a General Population Sample, Journal of Psychoactive Drugs, DOI: 10.1080/02791072.2026.2644856 — https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/02791072.2026.2644856
  • Lund University Publications, opis pracy — https://lup.lub.lu.se/search/publication/dffb31b8-22fc-4dc6-83b5-4a4b203d1c66
  • PsyPost, Are the benefits of psychedelics exaggerated? A new study highlights the problem of selection bias — https://www.psypost.org/are-the-benefits-of-psychedelics-exaggerated-a-new-study-highlights-the-problem-of-selection-bias/
MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisment -Baner reklamowy Shrooms.pl promujący Growkit Full Auto XL. Na zdjęciu profesjonalny, bezobsługowy zestaw badawczy z grzybnią Psilocybe Cubensis w sterylnym worku z filtrem. Napis: Laboratorium Mykologiczne, Rozpocznij Badania

Najnowsze