Strona głównaBadaniaSny podczas znieczulenia zamiast psychodeliku? Stanford testuje terapię PTSD

Sny podczas znieczulenia zamiast psychodeliku? Stanford testuje terapię PTSD

Czy zmieniony stan świadomości może łagodzić zespół stresu pourazowego również wtedy, gdy nie wywołuje go żadna substancja psychoaktywna? To pytanie leży u podstaw badania prowadzonego na Uniwersytecie Stanforda, w którym zamiast psylocybiny czy MDMA badacze sięgają po sny wywołane znieczuleniem. Projekt jest ciekawym punktem odniesienia dla całej dyskusji o mechanizmie terapii psychodelicznej — bo próbuje oddzielić samo doświadczenie od farmakologii.

- Reklama -baner sklepu PsyloShop.pl, który sprzedaje growkity grzybów psylocybinowych. Na obrazku widać logo PsyloShop, napis BEZOBSŁUGOWE GROWKITY GRZYBÓW PSYLOCYBINOWYCH oraz ilustrację przedstawiającą grzyby psylocybinowe

Na czym polega badanie

Zarejestrowane pod numerem NCT06577636 badanie („Efficacy of Anesthesia-induced Dreaming for Post-traumatic Stress Disorder”) to projekt fazy II, którego sponsorem jest Stanford University. Uczestnicy — dorośli w wieku od 18 do 70 lat ze zdiagnozowanym PTSD i wynikiem powyżej 20 punktów w skali CAPS-5 — poddawani są znieczuleniu propofolem sterowanemu zapisem EEG. Nie jest to zabieg chirurgiczny; celem samego znieczulenia jest tu wywołanie określonego stanu mózgu.

Kluczowe jest porównanie dwóch protokołów. W jednym pacjent otrzymuje głęboką sedację prowadzącą do utraty reaktywności, po której — w chwili wybudzania — relacjonuje przeżycia senne (protokół „senny”). W drugim stosuje się lekką sedację bez utraty reaktywności, która ma wywołać doznania niebędące snem: proste obrazy, dźwięki, myśli czy wrażenia z ciała, zgłaszane, gdy pacjent wciąż reaguje (protokół „bezsenny”). Badacze sprawdzają, czy to właśnie głęboka sedacja i towarzyszące jej sny wiążą się z większym spadkiem objawów PTSD niż wariant lekki.

- Reklama -baner sklepu 420Market.pl, który sprzedaje waporyzatory i akcesoria dla palaczy marihuany

Otwarta pilotaż i randomizowana część główna

Badanie ma dwuetapową budowę. Faza pilotażowa jest otwarta i obejmuje 15 osób — to z niej pochodzi liczba, którą łatwo pomylić z całością projektu. Faza główna to już badanie z randomizacją, podwójnie zaślepione i z grupą kontrolną pozorowaną (sham): zaplanowano w niej 42 uczestników, po 21 w grupie „sennej” i „bezsennej”. Zaślepienie obejmuje pacjentów, badaczy i osoby oceniające wyniki.

Pierwszorzędowym punktem końcowym jest zmiana wyniku w skali CAPS-5 — uznawanym za złoty standard, ustrukturyzowanym wywiadzie oceniającym 20 objawów PTSD według kryteriów DSM-5, w zakresie od 0 do 80 punktów. Dodatkowo mierzone są odpowiedź kliniczna (spadek o co najmniej 15 punktów), remisja (wynik poniżej 20 punktów) oraz samoocena w skali PCL-5. Uczestnicy przez dwa tygodnie przed sesją i dwa po niej prowadzą codzienne dzienniczki snu i jakości snu, a w fazie pilotażowej dodatkowo noszą opaskę monitorującą sen.

Dlaczego to ważne dla dyskusji o psychodelikach

Uzasadnienie naukowe badania odwołuje się do roli marzeń sennych w przetwarzaniu wspomnień i regulacji emocji. Koszmary senne są jednym z osiowych objawów PTSD i odzwierciedlają zaburzoną regulację emocji podczas snu; autorzy powołują się na wstępne przesłanki, że sny w trakcie znieczulenia mogą te objawy łagodzić, zastrzegając zarazem, że potrzebne są większe, systematyczne badania.

Dla czytelnika psylonews najciekawszy jest sam pomysł rozdzielenia zmiennych. W terapii wspomaganej psychodelikami trudno oddzielić działanie substancji od wagi samego intensywnego przeżycia. Model oparty na śnie znieczulnym pozwala zapytać wprost, czy część efektu terapeutycznego bierze się z przejścia przez odmienny stan świadomości jako taki — niezależnie od tego, jaki związek chemiczny go wywołał. To pytanie wraca w kolejnych pracach nad PTSD: od badania psylocybiny u weteranów po krytyczny przegląd jakości dowodów dla MDMA.

Czego badanie jeszcze nie mówi

Trzeba wyraźnie zaznaczyć granice. Projekt ma status „rekrutujący”, a szacowany termin zakończenia to grudzień 2026 roku — wyników skuteczności na razie nie opublikowano, a wszelkie przesłanki o działaniu snów znieczulnych są wstępne. Faza pilotażowa jest mała i pozbawiona grupy kontrolnej; dopiero zaślepiona część główna pozwoli ocenić, czy różnica między protokołem „sennym” a „bezsennym” jest realna. Propofol to lek znieczulający stosowany wyłącznie w warunkach szpitalnych pod nadzorem anestezjologa — opisany protokół jest procedurą badawczą, nie metodą, którą można odtworzyć poza kliniką.

W Polsce psylocybina i inne klasyczne psychodeliki pozostają nielegalne, a badania nad ich zastosowaniem terapeutycznym wciąż trwają. Opisywane badanie Stanforda dotyczy innego, farmakologicznie odmiennego podejścia i nie zmienia tego stanu prawnego.

FAQ

Czy pacjenci dostają psylocybinę lub inny psychodelik? Nie. W badaniu nie podaje się żadnej substancji psychodelicznej — stan zmienionej świadomości wywołuje znieczulenie propofolem.

Ilu pacjentów obejmuje badanie? Faza pilotażowa (otwarta) to 15 osób, a zaplanowana faza randomizowana — 42 osoby, po połowie w grupie „sennej” i kontrolnej.

Czy są już znane wyniki? Nie. Badanie wciąż rekrutuje uczestników, a spodziewane zakończenie to koniec 2026 roku.

Co to jest skala CAPS-5? To ustrukturyzowany wywiad kliniczny oceniający 20 objawów PTSD według DSM-5, uznawany za złoty standard diagnozy; wynik mieści się w zakresie 0–80 punktów.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.

Źródła

  • Rejestr ClinicalTrials.gov: Efficacy of Anesthesia-induced Dreaming for Post-traumatic Stress Disorder: a Randomized Controlled Trial, NCT06577636 (Stanford University). https://clinicaltrials.gov/study/NCT06577636
  • Rekord w bazie PubMed: PMID 41632715. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41632715/
MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisment -Baner reklamowy Shrooms.pl promujący Growkit Full Auto XL. Na zdjęciu profesjonalny, bezobsługowy zestaw badawczy z grzybnią Psilocybe Cubensis w sterylnym worku z filtrem. Napis: Laboratorium Mykologiczne, Rozpocznij Badania

Najnowsze