Amerykańska Drug Enforcement Administration opublikowała 23 września 2026 roku w Federal Register projekt rozporządzenia, który umieszcza pięć rzadko spotykanych tryptamin psychodelicznych w Wykazie I — kategorii zarezerwowanej dla substancji uznanych za pozbawione akceptowanego zastosowania medycznego i o wysokim potencjale nadużywania.
Spis treści ▼
To druga podejście do tej samej sprawy. Pierwsze, złożone cztery lata wcześniej, agencja wycofała.
Które substancje obejmuje wniosek
Pod procedurę trafiły:
- 4-OH-DiPT — 4-hydroksy-N,N-diizopropylotryptamina,
- 5-MeO-AMT — 5-metoksy-alfa-metylotryptamina,
- 5-MeO-MiPT — 5-metoksy-N-metylo-N-izopropylotryptamina,
- 5-MeO-DET — 5-metoksy-N,N-dietylotryptamina,
- DiPT — N,N-diizopropylotryptamina,
wraz z ich solami. Żadna nie jest substancją szeroko rozpoznawalną poza wąskim środowiskiem badawczym i chemicznym. DiPT jest wśród nich osobliwością — opisywano ją jako działającą głównie na percepcję słuchową, a nie wzrokową, co czyni ją narzędziem badawczym trudnym do zastąpienia.
Uzasadnienie agencji i jego słaby punkt
DEA zaktualizowała własną analizę w maju 2026 roku i doszła do tego samego wniosku co Departament Zdrowia i Opieki Społecznej: substancje powinny zostać objęte kontrolą z powodu potencjału nadużywania i braku wartości medycznej. Urzędnicy piszą wprost, że nie istnieją dobrze kontrolowane badania kliniczne wykazujące bezpieczeństwo lub skuteczność tych związków, ani opinie wykwalifikowanych ekspertów o ich akceptowanym zastosowaniu terapeutycznym.
Tyle że w tym samym dokumencie znajdują się dwa zdania, które osłabiają wywód. Pierwsze: żaden przypadek narażenia na pojedynczą z tych pięciu tryptamin nie zakończył się zgonem. Drugie, przytoczone z raportu HHS: FDA nie ma wiedzy o jakimkolwiek wycieku tych substancji z badań naukowych ani z legalnej produkcji.
Innymi słowy: agencja uzasadnia kontrolę wysokim potencjałem nadużywania, a jednocześnie odnotowuje brak zgonów i brak nielegalnego obrotu pochodzącego z legalnych źródeł. To argumentacja, która czytana w całości prowadzi w przeciwną stronę niż wniosek.
Kto protestuje
Sprzeciw przyszedł najszybciej od strony, która ma w tym interes badawczy i dane na poparcie swojego stanowiska. Dillan DiNardo, prezes i współzałożyciel Mindstate Design Labs, powiedział, że jego zespół spodziewał się ogłoszenia i zgromadził obszerne dane dotyczące 5-MeO-MiPT oraz pozostałych cząsteczek, a teraz rozważa, jak najlepiej wnieść dowody naukowe i wiedzę ekspercką do postępowania.
To istotna różnica wobec sytuacji z 2022 roku. Wtedy sprzeciw był głównie zasadniczy. Teraz po stronie badaczy leżą konkretne zbiory danych — a brak takich danych jest właśnie tym, na czym DEA opiera wniosek. Wpisanie substancji do Wykazu I wymaga od badaczy osobnej licencji i drastycznie podnosi próg wejścia, więc mechanizm jest samopotwierdzający się: brak badań uzasadnia zakaz, a zakaz utrudnia badania.
Termin, który ma znaczenie
Opinie publiczne oraz wnioski o przeprowadzenie rozprawy można składać w ciągu 30 dni od publikacji, czyli do 23 października 2026 roku. Wniosek o rozprawę jest tu narzędziem realnym, a nie formalnością — poprzednia procedura zakończyła się wycofaniem projektu właśnie po zorganizowanym sprzeciwie.
Dwie agencje, dwa kierunki
Na tym polega osobliwość tego momentu. Podczas gdy DEA zaostrza kontrolę nad pięcioma cząsteczkami badawczymi, FDA idzie w stronę odwrotną: zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych, wydała pierwszą zgodę na badanie kliniczne pochodnej ibogainy i finalizuje wytyczne dotyczące zaślepienia badań psychodelicznych — czyli rozwiązuje problem metodologiczny, który dotąd blokował całą dziedzinę.
Te dwie linie nie są sprzeczne formalnie. DEA odpowiada za kontrolę obrotu, FDA za dopuszczanie leków, a substancja w Wykazie I może być badana i zarejestrowana jako lek — tak przebiega droga psylocybiny. Praktycznie jednak każdy stopień kontroli przekłada się na miesiące procedur i koszt, a to rozstrzyga, które cząsteczki ktokolwiek zechce badać.
Co to znaczy w Polsce
Bezpośrednio nic — polskie wykazy substancji kontrolowanych wydaje Minister Zdrowia na podstawie art. 44f ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i decyzje DEA ich nie zmieniają. Pośrednio: amerykański rynek badawczy decyduje o tym, które cząsteczki wchodzą w fazę kliniczną, a więc o tym, co po latach trafia do europejskich rejestracji. Zawężenie puli badanych związków na tym etapie odczuje w końcu także pacjent w Europie.
Najczęstsze pytania
Czy te substancje są w Polsce legalne?
Nie należy tego zakładać. Polskie wykazy obejmują szeroko zdefiniowane grupy pochodnych tryptaminy, a status konkretnego związku wymaga sprawdzenia w aktualnym rozporządzeniu Ministra Zdrowia.
Czy Wykaz I oznacza całkowity zakaz badań?
Nie, ale wymaga od badacza osobnej rejestracji w DEA, zabezpieczeń i dokumentacji. W praktyce to bariera kosztowa i czasowa, nie prawna niemożliwość.
Co stało się z wnioskiem z 2022 roku?
Został wycofany po sprzeciwie środowiska naukowego i prawniczego, zanim doszło do przyjęcia rozporządzenia.
Kiedy decyzja stanie się ostateczna?
Nie wiadomo. Po zamknięciu terminu opinii 23 października agencja może przyjąć rozporządzenie, zmodyfikować je albo skierować sprawę na rozprawę administracyjną.
Źródła
- Schedules of Controlled Substances: Placement of 4-OH-DiPT, 5-MeO-AMT, 5-MeO-MiPT, 5-MeO-DET and DiPT Into Schedule I — Drug Enforcement Administration, Federal Register, 23 września 2026 r., 91 FR 60338, dokument 2026-19400: treść wniosku, uzasadnienie, termin składania opinii.
- DEA Moves To Ban Several Psychedelics As FDA Takes Steps To Accelerate Legal Access To Therapies — Marijuana Moment, wrzesień 2026 r.: zastrzeżenia zawarte we wniosku, wypowiedź Dillana DiNardo, kontekst równoległych działań FDA.
- Federal drug enforcement revives proposal to place five hallucinogens in Schedule I category — The Microdose, wrzesień 2026 r.: historia wycofanej próby i przebieg procedury.










