Strona głównaAktualnościRynek psylocybiny w Oregonie się kurczy. Najsłabszy kwartał od startu programu

Rynek psylocybiny w Oregonie się kurczy. Najsłabszy kwartał od startu programu

Ośrodki psylocybinowe w Oregonie obsłużyły w pierwszym kwartale 2026 roku 952 osoby. To najniższy wynik w historii programu i o 36,9 proc. mniej niż rok wcześniej. Dane pochodzą z pliku, który Oregon Health Authority — stanowy urząd zdrowia — udostępnia publicznie.

- Reklama -baner sklepu PsyloShop.pl, który sprzedaje growkity grzybów psylocybinowych. Na obrazku widać logo PsyloShop, napis BEZOBSŁUGOWE GROWKITY GRZYBÓW PSYLOCYBINOWYCH oraz ilustrację przedstawiającą grzyby psylocybinowe

Rok temu było o połowę więcej

Liczby kwartalne układają się w wyraźną krzywą. W pierwszym kwartale 2025 roku ośrodki przyjęły 1509 klientów. W drugim — 1758, i to był szczyt. Potem 1310 i 1358. W pierwszym kwartale 2026 roku zostało 952.

Od szczytu z wiosny 2025 roku rynek skurczył się o 45,8 proc. Straciła więc niemal połowę klientów usługa, którą wielu komentatorów opisywało jako początek psychodelicznej rewolucji. W całym 2025 roku ośrodki obsłużyły 5935 osób.

- Reklama -baner sklepu 420Market.pl, który sprzedaje waporyzatory i akcesoria dla palaczy marihuany

Trzeba dodać jedno zastrzeżenie. Pierwszy kwartał bywa słabszy niż lato, więc część spadku może wynikać z pory roku. Ale porównanie rok do roku — pierwszy kwartał z pierwszym kwartałem — omija ten problem i dalej pokazuje spadek o ponad jedną trzecią.

Sesji indywidualnych odbyło się 799, grupowych 105. Ośrodki odmówiły obsługi 37 razy: 28 razy dlatego, że klient nie spełniał warunków, 8 razy z powodu niezgodności z modelem działania ośrodka, raz z innej przyczyny.

Ponad połowa klientów przyjechała spoza stanu

To najciekawsza liczba w całym pliku. Urząd podał konkretną lokalizację przy 656 klientach. Z tego 278 osób mieszkało w Oregonie, 361 w innych stanach USA, a 17 poza Stanami. Oznacza to, że 57,6 proc. przyjechało spoza Oregonu.

Innymi słowy: program uchwalony przez mieszkańców Oregonu obsługuje głównie ludzi, którzy w Oregonie nie mieszkają. To turystyka psychodeliczna, nie usługa lokalna.

Tu też potrzebne jest zastrzeżenie. Urząd ukrywa najmniejsze liczby w małych hrabstwach, żeby nie dało się zidentyfikować pojedynczych osób — w pliku pojawia się wtedy kod −99. Liczba Oregończyków jest więc lekko zaniżona. Skala ukrycia jest jednak na tyle mała, że klienci spoza stanu i tak stanowią większość.

Wśród samych Oregończyków przeważa okolica Portland. Hrabstwo Multnomah dało 126 klientów, Washington 39, Clackamas 34, Deschutes 33.

Ludzie przychodzą po zmianę perspektywy, nie po leczenie depresji

Klienci zaznaczali powody wizyty z listy i mogli wskazać kilka naraz. Kolejność jest zaskakująca.

Najczęstszy powód to zmiana perspektywy — 411 wskazań. Dalej ogólne zdrowie (379) i poszerzenie świadomości (356). Dopiero potem pojawiają się rozpoznania: lęk (306), depresja (278), PTSD, czyli zespół stresu pourazowego (224). Niżej duchowość (191), zwiększenie kreatywności (186) i wyczerpanie psychiczne lub fizyczne (157).

To ważne, bo publiczna debata o psylocybinie toczy się wokół leczenia depresji. Dane z Oregonu pokazują coś innego. W praktyce jest to raczej usługa rozwoju osobistego niż opieka zdrowotna, a ludzie z rozpoznaną chorobą stanowią mniejszość klientów.

Zdarzeń niepożądanych było mało, ale liczby są za małe na wnioski

Ośrodki zgłosiły trzy niepożądane reakcje behawioralne, w tym jedną ciężką, oraz trzy reakcje medyczne, z których żadna nie była ciężka. Do tego pięć reakcji zgłoszonych już po sesji. Wszystko przy 952 klientach.

Takie liczby wyglądają uspokajająco, ale nie należy z nich robić dowodu bezpieczeństwa. To dane zgłaszane przez same ośrodki, bez niezależnej weryfikacji i bez grupy porównawczej. Kilka zdarzeń na kilkuset klientów to za mało, żeby cokolwiek policzyć.

Od 2026 roku klient może odmówić przekazania swoich danych urzędowi. Skorzystało z tego 139 osób. Dodatkowo część klientów po prostu nie odpowiada na pytania demograficzne — rozbicia na wiek, dochód czy pochodzenie opierają się na mniej więcej 720 osobach, nie na 952. Wszystkie te podziały są więc zaniżone i trzeba je czytać jako obraz części klientów, nie całości.

Czego w tych danych nie ma

Plik urzędu nie zawiera cen sesji ani liczby czynnych ośrodków. Krążące w mediach liczby o spadku cen produktu i o zamknięciu części ośrodków pochodzą z opracowań branżowych, a nie ze źródła urzędowego — dlatego ich tu nie podajemy.

Wysokie koszty były zresztą tematem od początku programu. Pisaliśmy o tym w tekście Dlaczego terapia grzybami psylocybinowymi w Oregonie jest tak droga?. Dane za pierwszy kwartał 2026 roku dokładają do tego obrazu prostą obserwację: klientów ubywa.

Stan prawny

Program w Oregonie działa wyłącznie w granicach prawa stanowego. Nie jest terapią medyczną w rozumieniu amerykańskiej agencji leków FDA, a na poziomie prawa federalnego psylocybina w USA pozostaje zakazana.

W Polsce psylocybina jest nielegalna. Znajduje się w wykazie substancji kontrolowanych, a jej posiadanie, wytwarzanie i obrót podlegają karze. Badania nad jej zastosowaniem w medycynie trwają, ale żadna forma legalnych usług na wzór oregoński w Polsce nie istnieje.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.

Źródła

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisment -Baner reklamowy Shrooms.pl promujący Growkit Full Auto XL. Na zdjęciu profesjonalny, bezobsługowy zestaw badawczy z grzybnią Psilocybe Cubensis w sterylnym worku z filtrem. Napis: Laboratorium Mykologiczne, Rozpocznij Badania

Najnowsze