Zespół badaczy z GGZ Research / Academic Center for Trauma and Personality w Amsterdamie, Vrije Universiteit Amsterdam, Imperial College London, UCL i UCSF opublikował w recenzowanym czasopiśmie Journal of Neuroscience pracę opisującą, jak DMT zmienia dynamikę fal mózgowych rejestrowanych w EEG. Autorzy, w tym Robin Carhart-Harris i Christopher Timmermann, sprawdzili, czy zmiana w zapisie elektrycznej aktywności mózgu wiąże się z tym, jak silnie badani doświadczali tzw. rozpadu poczucia ja — subiektywnego wrażenia, że granica między „ja” a resztą świata się zaciera. To nie badanie kliniczne i nie praca o leczeniu czegokolwiek — to podstawowe badanie mechanizmu, próbujące odpowiedzieć na pytanie, co w ogóle dzieje się w mózgu, gdy znika poczucie bycia odrębnym obserwatorem.
Spis treści ▼
Co sprawdzało to badanie
Analiza objęła 27 zdrowych, dorosłych ochotników z wcześniejszym doświadczeniem psychodelicznym. Dane nie pochodziły z jednego eksperymentu, a zostały połączone z dwóch wcześniejszych badań placebo-kontrolowanych, w których uczestnicy brali udział w sesjach krzyżowych (czyli każda osoba była porównywana sama ze sobą, raz pod wpływem DMT, raz po placebo). Taka konstrukcja pozwala stwierdzić z dużą pewnością, że zarejestrowane zmiany w mózgu są skutkiem DMT, a nie przypadkiem czy różnicami między osobami.
Mechanizm, w jaki DMT zmienia percepcję, bywa badany różnymi metodami — osobny artykuł na psylonews.pl opisywał, jak DMT tworzy psychodeliczne obrazy w korze wzrokowej, korzystając z innych technik obrazowania mózgu. Tym razem badacze sięgnęli po elektroencefalografię (EEG) i spytali nie o obrazy, a o samo poczucie bycia sobą.
Jak zmierzono mózg: EEG i „krytyczność” sygnału
EEG rejestruje elektryczną aktywność mózgu jako fale o różnych częstotliwościach — w tym badaniu analizowano pasma theta, alfa i beta. Samo nagranie nie mówi jeszcze wiele; dopiero matematyczna analiza wzorca fal pozwala ocenić, czy aktywność mózgu jest bardziej uporządkowana i przewidywalna, czy bardziej chaotyczna i przypadkowa.
Do tego autorzy użyli metody zwanej DFA (Detrended Fluctuation Analysis) — narzędzia szacującego, jak blisko dany sygnał jest stanu nazywanego w fizyce „krytycznością”. Prosto: krytyczność to punkt równowagi między całkowitym porządkiem (sygnał sztywny, powtarzalny) a całkowitym chaosem (sygnał losowy, bez żadnej struktury). Mózg w stanie spoczynku zwykle balansuje gdzieś pośrodku. DFA pozwala policzyć, w którą stronę od tej równowagi przesuwa się aktywność mózgu pod wpływem substancji. To inna metoda niż analiza kierunku przepływu informacji w mózgu, jaką opisywaliśmy przy badaniu psylocybiny metodą fMRI — tam liczono, skąd dokąd płyną sygnały, tu — jak uporządkowany jest ich wzorzec w czasie.
Co znaleziono: mózg mniej uporządkowany, nie bardziej
Wynik główny: pod wpływem DMT dynamika fal theta, alfa i beta przesunęła się w stronę stanu „subkrytycznego” — czyli mniej uporządkowanego, bardziej przypadkowego wzorca — i to w całym mózgu, nie w jednym wyizolowanym obszarze. Efekt był widoczny we wszystkich trzech badanych pasmach w porównaniu z placebo: w paśmie theta zmiana wyniosła -0,06 (p<0,0001), w paśmie alfa -0,09 (p<0,0001), a w paśmie beta -0,06 (p=0,0004). Wyniki pozostały istotne statystycznie po korekcie na wielokrotne porównania metodą Benjamini-Hochberg (FDR, q<0,10), co zmniejsza ryzyko, że to przypadkowe trafienia statystyczne.
Rozpad poczucia ja mierzono przy tym prostą skalą punktową (visual analogue scale) z pytaniem typu „doświadczyłem rozpadu swojego zwykłego poczucia ja”. To ważne doprecyzowanie: badacze nie użyli formalnej, ustandaryzowanej skali Ego-Dissolution Inventory (EDI), która jest w tej dziedzinie częściej stosowanym narzędziem — zamiast tego sięgnęli po pojedyncze, uproszczone pytanie.
Rozpad poczucia ja: korelacja, nie dowód przyczyny
Najsilniejszy związek między zmianą w EEG a odczuwanym rozpadem poczucia ja autorzy znaleźli w paśmie theta: r(25)=-0,61, p=0,001. Innymi słowy, im silniej spadała uporządkowana dynamika fal theta, tym intensywniej badani opisywali rozpad poczucia ja.
Tu trzeba rozdzielić dwie rzeczy, które łatwo pomylić. To, że DMT zmienia aktywność mózgu widoczną w EEG, jest ustalone przyczynowo — badanie było placebo-kontrolowane, więc wiadomo, że to substancja, a nie coś innego, wywołała tę zmianę. Natomiast związek między zmianą fal mózgowych a nasileniem rozpadu poczucia ja jest korelacją, nie udowodnionym mechanizmem przyczynowym. Dane nie pozwalają stwierdzić, że przesunięcie dynamiki fal theta „powoduje” czy „wywołuje” rozpad poczucia ja — mówią jedynie, że te dwa zjawiska współwystępowały i były ze sobą statystycznie powiązane. Możliwe są inne wyjaśnienia tej zależności, w tym wspólna, niezmierzona przyczyna leżąca u podłoża obu obserwacji.
Zagadka dla teorii „entropycznego mózgu”
Wynik jest o tyle nieoczywisty, że częściowo nie zgadza się z wcześniejszą hipotezą „entropic brain” Robina Carhart-Harrisa — jednego ze współautorów tej pracy. Hipoteza ta przewidywała, że psychodeliki zwiększają entropię, czyli złożoność i chaotyczność aktywności mózgu, przesuwając go bliżej stanu krytyczności. Tymczasem to badanie pokazuje mózg, który oddala się OD krytyczności w stronę stanu subkrytycznego — a nie zbliża się do niej. To dobry przykład na to, że nauka o mechanizmach działania psychodelików wciąż się rozwija i nie wszystkie wyniki układają się w jeden, zgrabny obraz, nawet gdy pochodzą z laboratoriów tych samych badaczy, którzy stawiali pierwotne hipotezy.
Ograniczenia badania
Autorzy sami wskazują kilka istotnych zastrzeżeń. EEG w tej analizie rejestrowało głównie wolniejsze fale — theta, alfa i beta — bez danych o szybszych oscylacjach gamma; badacze spekulują, że wysokie częstotliwości mogłyby zachowywać się odwrotnie, ale to pozostaje do sprawdzenia. Próba była niewielka (27 osób), co ogranicza pewność wyników i możliwość ich uogólnienia. Do udziału kwalifikowały się tylko osoby z wcześniejszym doświadczeniem psychodelicznym, co dodatkowo zwęża grupę, do której wyniki można odnosić. Autorzy nie sprawdzali też, jak dokładnie uczestnicy rozumieli samo pytanie o „rozpad poczucia ja” — możliwe, że różne osoby interpretowały tę frazę w różny sposób, co wprowadza element subiektywności do pomiaru, który z definicji nie jest tak precyzyjny jak odczyt EEG.
Podsumowanie
Badanie opublikowane w Journal of Neuroscience pokazuje, że DMT w sposób mierzalny i powtarzalny zmienia dynamikę fal mózgowych w kierunku mniejszego uporządkowania, i że ta zmiana — zwłaszcza w paśmie theta — koreluje z intensywnością subiektywnie odczuwanego rozpadu poczucia ja. To solidny, ale wstępny element układanki: ustala mierzalny korelat neurofizjologiczny jednego z najbardziej charakterystycznych efektów DMT, nie dowodzi jednak mechanizmu przyczynowego i nie mówi niczego o zastosowaniach terapeutycznych. Wynik stawia też pytania do wcześniejszej teorii „entropycznego mózgu” — kolejny sygnał, że neuronauka psychodelików wciąż szuka pełnego obrazu.
Status prawny i zastrzeżenie
W Polsce DMT jest substancją kontrolowaną, a jej posiadanie, obrót i stosowanie poza ściśle nadzorowanymi badaniami naukowymi są nielegalne. Opisane badanie przeprowadzono w ramach zatwierdzonych protokołów badawczych z udziałem zdrowych ochotników, pod kontrolą naukową — nic w tym tekście nie stanowi zachęty do samodzielnego stosowania DMT ani jakiejkolwiek innej substancji kontrolowanej. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.
FAQ
Czy to badanie dowodzi, że zmiana fal mózgowych powoduje rozpad poczucia ja? Nie. Związek między zmianą dynamiki EEG a nasileniem rozpadu poczucia ja jest korelacją, nie udowodnionym mechanizmem przyczynowym. Przyczynowo ustalone jest tylko to, że DMT zmienia aktywność mózgu — badanie było placebo-kontrolowane.
Co to jest „krytyczność” sygnału mózgowego? To pojęcie z fizyki opisujące równowagę między całkowitym porządkiem a całkowitym chaosem w dynamice sygnału. Metoda DFA pozwala ocenić, czy aktywność mózgu przesuwa się bliżej porządku, czy bliżej przypadkowości — w tym badaniu DMT przesunęło ją w stronę większej przypadkowości (stan subkrytyczny).
Czym różni się to badanie od wcześniejszych prac o DMT i korze wzrokowej? Wcześniejsze badania, takie jak analiza tworzenia psychodelicznych obrazów w korze wzrokowej, korzystały z innych metod obrazowania mózgu i pytały o inny aspekt działania DMT. To badanie koncentruje się na ogólnej dynamice fal mózgowych mierzonej EEG i jej związku z subiektywnym poczuciem rozpadu ja, nie z percepcją wzrokową.
Czy wynik potwierdza hipotezę „entropycznego mózgu”? Nie w pełni. Hipoteza przewidywała, że psychodeliki zwiększają entropię mózgu, przesuwając go bliżej stanu krytyczności. To badanie pokazuje mózg oddalający się od krytyczności, co jest wynikiem częściowo niezgodnym z wcześniejszymi przewidywaniami — mimo że współautorem obu prac jest ten sam badacz.
Czy DMT jest legalne w Polsce? Nie. DMT jest w Polsce substancją kontrolowaną, a jej posiadanie i stosowanie poza zatwierdzonymi badaniami naukowymi jest nielegalne, niezależnie od wyników badań prowadzonych w innych krajach.
Źródła
- Irrmischer M, Aqil M, Luan L, Wang T, Engelbregt H, Carhart-Harris R, Linkenkaer-Hansen K, Timmermann C. „DMT-Induced Shifts in Criticality Correlate with Self-Dissolution.” The Journal of Neuroscience. 2026;46(2):e0344252025. Udostępnione pierwotnie 24 listopada 2025, formalna data wydania 14 stycznia 2026. DOI: 10.1523/JNEUROSCI.0344-25.2025
- Pełny tekst otwarty (PMC): https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12809620/










